Z olbrzymim niepokojem…

Z olbrzymim niepokojem obserwuję to co się dzieje w okół naszej kochanej #ekstraklasa . Z wielu stron płynie hejt. Emerytowani piłkarze tacy jak Wojciech Kowalczyk, Artur Wichniarek lub redaktor Kołodziejczyk otwarcie plują na polską ligę. W przestrzeni publicznej słychać coraz więcej głosów mówiących „zaorać tę ligę”. Choć nadal przyciąga przed telewizory największą publikę to pojedyncze mecze Barcelony z Realem czy Bayernu z Borrusią zdecydowanie ją pokonują. Coraz więcej kibiców zostaje przejętych przez ligi top 5. Mecz Barcelona Real oglądało prawie 700k Polaków. Cztery razy więcej niż Włochów i dwadzieścia dwa razy więcej niż Brytyjczyków!
W naszym kraju umiera kultura kibicowania. 3.Bundesliga nadal przyciąga tłumy pomimo podobnego lub niższego poziomu piłkarskiego. Kiedyś polski kibic dopingował swoją lokalną drużynę i sympatyzował zagranicznej. Dla obecnego pokolenia serce bije tylko dla jednej drużyny i jest to najczęściej jeden z dwudziestu klubów regularnie występujących w LM.
Spora w tym zasługa TVP. Licytują się z komercyjnymi stacjami na oglądalność pomimo tego, że biorą pieniądze z reklam, abonamentu i potężnych dotacji rządowych. Nie interesuje ich misja popularyzacji polskiego sportu. Mają prawa do Pucharu Hiszpanii i Włoch. Nie mają praw do pierwszej ligi, Polskiej ligi hokeja i koszykówki. Przez wiele lat TVP nie transmitowała Ekstraklasy. Włosi nie odczują tych pieniędzy. Dla polskich lig te pieniądze mogłyby dać olbrzymiego kopa finansowego i zwiększyć zainteresowanie.

Kompletnie nie rozumiem niskich frekwencji na stadionach. Rozumiem, że poziom piłkarski nie jest satysfakcjonujący ale trzeba pamiętać, że oglądanie nawet słabego widowiska na stadionie generuje olbrzymie emocje. Jesteśmy krajem w którym atmosfera na meczach jest niesamowita. To nie liga hiszpańska gdzie 50k ludzi siedzi i je słonecznik. U nas również można jeść słonecznik. Oprócz tego można śpiewać, tańczyć, zjeść kiełbasę, oglądać oprawy, spotkać się ze znajomymi. Można zabrać dzieci. Na sektorach rodzinnych są płace zabaw, animatorzy i atrakcje. Mecze są bezpieczne. Oprócz pojedynczych przypadków jak Derby Krakowa od wielu lat nie było interwencji policji. To wszystko na pięknych nowoczesnych obiektach i wydając śmiesznie niskie pieniądze. Karnet na cały sezon można w większości przypadków kupić za około 300zł. Nie wyobrażam sobie aby raz na dwa tygodnie nie wybrać się na mecz.

„Jesteśmy narodem, który nie interesuje się piłką. Tylko gadamy, ale jak trzeba iść na stadion, zapłacić 20 zł i nawet powyzywać piłkarzy to nam się nie chce.” Michał Probierz

Kolejną smutną rzeczą jest to, że gdy dobry piłkarz gra w Polsce to mało kogo to interesuje. Piątek, Bednarek, Niezgoda, Klimala to szrot. Dopiero po odejściu jak grzyby po deszczu wyrastają kibice Genoi, Milanu, Celticu czy Southamptonu. Regularnie sprzedajemy piłkarzy do topowych lig. Mamy wielu utalentowanych zawodników. A.Buksa, Rakoczy, Płacheta, Bida i Białek mają przed sobą ciekawe kariery. Warto cieszyć się nimi zanim wyjadą. Wszyscy są kibicami reprezentacji a nie zdają sobie sprawy, że bez Ekstraklasy nie będzie kadry. Prawie każdy reprezentant grał w naszej lidze. Obecnie gra mnóstwo przeszłych kadrowiczów.

Czasy są trudne i pora zapomnieć o podziałach. Jedziemy na tym samym wózku. Musimy wspólnie pracować dla dobra naszej ligi. Wpajamy młodzieży lokalny patriotyzm. Zarażamy znajomych polską piłką. Zabierajmy na mecze kolegów i rodzinę. Plusujmy Bartoniemu codzienną okejkę dla Ekstraklasy 😉

„Od dawna bardzo serio powtarzam kolegom z trybun, że trzeba robic swoje, zapisywać sobie w głowie bardzo dobrze kazdą oprawę i szykować, że pokolenie po nas zamknie interes. A wspomnień nie zabiorą”
Jakub Olkiewicz

Za 9 dni startuje runda wiosenna. Idź na mecz. Będziesz bardzo zadowolony. Dopiero w domu dowiesz się, że oglądałeś paździerz. Wtedy też będziesz zadowolony bo szydera jest nieodłączną atrakcją Ekstraklasy.

#ekstraklasa #pilkanozna #reprezentacja #seriea #laliga #premierleague