To nie był dobry tydzień dla…

To nie był dobry tydzień dla Lechii Gdańsk.
Najpierw kompromitacja w sprawie zablokowania wywiadu z Haydarym, a wczoraj kompromitacja na boisku. 0-2 z Lechem to był w zasadzie najmniejszy wymiar kary.

Ten mecz bardzo przypominał spotkanie z sezonu 2019/20, gdy Lech oddał na bramkę Lechii aż 40 strzałów. Wtedy Lechię bardzo długo na powierzchni utrzymywał Dusan Kuciak, ale dzisiaj mu się to niestety nie udało.
Biało-Zieloni skapitulowali już w 17 minucie. Lech spokojnie mógł strzelić gola szybciej, bo nałożył wysoki pressing, ale początek gdańszczanie jeszcze wytrzymali. Przy pierwszej bramce byli jednak kompletnie zagubieni, akcja wyglądała jakby ktoś ją wyrysował grając w piłkarzyki w szkolnym zeszycie, ale szkoda, że Lechiści nie wzięli swoich długopisów.

Lechia zagrała dramatycznie. Kompletnie bez pomysłu. Jasne, nie była faworytem, ale bez przesady. Na papierze to wcale nie był pojedynek Dawida z Goliatem.

Nie da się właściwie wyróżnić żadnych pozytywów w drużynie z Gdańska. Ok, Dusan wszedł za Zlatana i kilka razy się wykazał, więc tu można zapisać mały plus, ale idąc dalej? Conrado był dziś dramatyczny, popełniał błędy w najprostszych zagraniach. Maloca i Kopacz byli niepewni. Żukowski coś tam próbował, szarpał, próbował dzisiaj wrzucać piłkę chyba 40 razy, ale to może wystarczyć w 4 lidze (no, czasem w Ekstraklasie też, ale nie z tak dobrze dysponowanym Lechem).

Środek pola był kompletnie bezpłciowy. Makowski zawsze spóźniony, ze złym zagraniem i za wolny. Gajos? Nie rozśmieszajcie mnie xD. Kubicki też nic dzisiaj nie pomógł. Durmus coś tam próbował, ale jego zagrania z rożnych zazwyczaj były za słabe, a już nawet rozwijajmy tematu, którym jest nieistniejąca współpraca między nim, a Conrado. Ceesaya w sumie można jako tako pochwalić, ale to bardziej jednooki wśród ślepców, bo co z tego, że czasem mijał Lechitów, jak potem nie miał z kim pograć?

Nie chcę wysyłać Flavio na emeryturę, ale on nie wyróżniał się zbyt pozytywnie nawet z Cracovią. Dziś był ultraniewidoczny, zabrakło nawet strzału z połowy. Flavio zawsze próbuje strzału z połowy jak nie idzie ;_;

Po przerwie wcale nie było lepiej, ale najbardziej chyba bolały zmiany. W Lechu wchodzą Tiby, Murawscy, Ramirezy i Sobiechy. W Lechii próbujemy ratować wynik wziętym znikąd Diabate oraz Sezonienką z 2 Ligi xD

No szkoda, nie wyszło. Było dramatycznie słabo, ale początek sezonu i tak jest niezły. Za tydzień wygrać z Radomiakiem i znów będzie git. Przynajmniej do kolejnego meczu takiego jak ten, czyli pewnie do drugiego października ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Oceny:
Dusan Kuciak: 6/10
Conrado: 2/10
Mario Maloca: 4/10
Bartosz Kopacz: 4/10
Mateusz Żukowski: 3+/10
Tomasz Makowski: 3/10
Ilkay Durmus: 3/10
Jarosław Kubicki: 3/10
Maciej Gajos: 2/10
Joseph Ceesay: 4+/10
Flavio Paixao: 2/10

Zmiennicy:
Rafał Pietrzak: 5/10
Łukasz Zwoliński: 3/10
Diabate: 2+/10
Biegański: za krótko
Sezonienko: 2+/10

Pan Trener Piotr Stokowiec: 1/10

#lechia #ekstraklasa