Nie wiem co myśleć i spać nie…

Nie wiem co myśleć i spać nie mogę. Stanowski sugeruje, że będzie dotkliwa kara (około 20pkt) i wydaje się być pewny siebie. Nie chce mi się wierzyć, że PZPN będzie chciał rozgrzbywać aferę korupcyjną po tylu latach. W 2008r uchwalili, że nie będą degradować a jedynie karać finansowo i dawać ujemne punkty. Był to znak dla prezesów i potencjalnych inwestorów. Zamykamy temat karania klubów. Możecie działać i inwestować bez przykrych niespodzianek. Klicki wycofał się z Korony ze względu na ukaranie klubu i smród jaki niosło ze sobą słowo korupcja.
Lud żąda krwi i sprawiedliwości ale jakiekolwiek działania w tym temacie będą fatalne dla wizerunku i przyszłości Polskiej piłki. Jest wiele klubów które nie zostały jeszcze rozliczone. Śląsk, Pogoń, Bełchatów, Motor, Radomiak. Nierozsądnym byłoby trzymać ich w niepewności. System rozliczenia korupcji był powolny i często nieudolny. Potraktowanie Widzewa było skandaliczne. PZPN słusznie oddzielił wszystko grubą kreską.

Było mnóstwo momentów w których powinniśmy być ukarani ale nie teraz po 16latach. Wiadomo było przecież o ustawce z Zagłębiem i podejrzanym awansie. Prokuratura i związek dysponują o wiele mocniejszymi kwitami na Cracovię niż to co wypłynęło ostatnio. Cracovia nie była przedsiębiorstwem korupcyjnym jak Amica czy Juventus. Kilka dni temu pewien człowiek przyznał się do kupna dwóch spotkań. Nie prezes. Nie klub! Podczas odczytania wyroku padły słowa:

„Nie może przekonywać jego argumentacja, że zależało mu na dobru klubu i kierował się miłością do Cracovii, a korupcja była jedyną możliwością zapobiegania oddziaływaniu innych klubów”

Spodziewam się konsekwencji podobnych do kary Łukasza Piszczka. Mocno symbolicznych. Max 10pkt. Jeśli dadzą powyżej 20pkt to będzie degradacja odroczona w czasie. O wiele bardziej dotkliwa niż klasyczne przesunięcie do I ligi. #cracovia #ekstraklasa