Kolejny mecz, kolejny remis i…

Kolejny mecz, kolejny remis i kolejne podsumowanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Lechia grała w sobotę fantastycznie. Gniotła Górnik niemiłosiernie, Haraslin ze swojego obrońcy zrobił wiatrak, a mimo to skończyło się remisem.
Z czego to wynika? Przede wszystkim z niewykorzystania tych okazji, ktore były (Haraslin mógł mieć hattricka, w bramkach lub asystach) oraz tego, że nasi piłkarze znów stracili prąd w ostatnim kwadransie meczu.
Cięzko znaleźć sensowny powód dla wkradającej się w nasze szeregi bojaźliwości w tym okresie meczu.
W dodatku tracimy te bramki w kretyński sposób, nie po jakichś pięknych akcjach tylko na styk, tu ktoś by lepiej dostawił nogę, tam ktoś by był metr bliżej, jeszcze gdzieś poleci bramkarzowi po ręce.
Oczywiście były też pozytywne. Gra w ofensywie wyglądała dobrze (poza wykończeniem). W dodatku wydaje się, że to może być sezon Artura Sobiecha. Strzela, asystuje, zalicza kluczowe podania, to się przekłada na 3 miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej.
Całkowicie za to zawiódł Tomek Makowski. W ofensywie nic nie pokazał, w defensywie też zbytnio nie pomógł.
Szkoda, że nie udało się wygrać tego meczu. Lechia w ostatnich 2 meczach głupio straciła 4 punkty, które przełożyłyby się na pierwsze miejsce.
W sobotę gramy na wyjeździe z rozpędzoną Cracovią. Fajnie by było odnieść wysokie zwycięstwo w środowym meczu z Chełmianką, podbudowałoby to trochę naszych zawodników.

Oceny za mecz:

Kuciak: 6/10
Mladenović: 6/10
Nalepa: 6+/10
Augustyn: 5/10
Fila: 4/10
Makowski: 3/10
Kubicki: 5/10
Haraslin: 6+/10
Peszko: 6/10
Wolski: 6/10
Sobiech: 7/10

Zmiennicy:
Lipski: 4/10
Gajos: 5/10
Paixao: za krótko

Zapraszam do dyskusji (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#lechia #ekstraklasa