90/100 To już w zasadzie…

90/100

To już w zasadzie pewne, że Radosław Majecki pobije rekord transferowy Ekstraklasy. Bramkarz Legii ma ponoć przejść do AS Monaco za 7 milionów euro + milion w bonusach + 10% od kwoty kolejnego transferu.

Przypomnijmy więc sobie za jakie pieniądze odchodzili rekordziści do tej pory i czy im te transfery wyszły na dobre.

1. Jan Bednarek – 6 milionów euro
Ten zawodnik na pewno nie ma czego żałować. Jeszcze niedawno grał w Górniku Łęczna (Lubelszczyzna jest mu wdzięczna), a dzisiaj gra w Premier League i jest najlepszym polskim strzelcem w historii tych rozgrywek. Chwilę po tym jak odszedł do Anglii dostał powołanie na mundial, a dzisiaj jest obok Kamila Glika naszym najlepszym środkowym obrońcą. Transfer udany.

2. Adrian Mierzejewski – 5,25 milionów euro
Lata mijają, a Mierzejewski dalej jest 3 najdrożej sprzedanym zawodnikiem w historii ligi. Transfer majstersztyk Wojciechowskiego, a zarazem smutny zwiastun upadku samej Polonii. Kariera? Całkiem udana, ale chyba wszyscy liczyli, że po przejściu do Turcji zrobi w końcu krok naprzód tj. na Zachód. Mierzejewski wybrał jednak petrodolary i i puchatkojuany i w sumie ciężko mu się dziwić. W kadrze nigdy nie pokazał nic wielkiego, a za Nawałki nie dostał szansy. Ocena? Trochę szkoda.

3. Bartosz Kapustka – 5 milionów euro
Pamiętacie jaki to był szał? Mistrzowskie Leicester, całkiem niezłe mecza na Mistrzostwach Europy, wpisy Linekera na Twitterze. A potem? Brak gry, powołania mimo to i próba odbudowania go. Potem doszły jeszcze kontuzje i dzisiaj jest to kariera kompletnie stracona, a Kapustka pałęta się, a to po jakiejś 2 lidze belgijskiej, a to po rezerwach Leicester. Kompletna katastrofa.

4. Robert Lewandowski – 4,75 miliony euro
To niesamowite, że za Lewandowskiego większe pieniądze dostał Znicz Pruszków niż Borussia Dortmund. Bayern też go raczej będzie trzymał tak długo jak się tylko da. Istnieją więc poważne przesłanki, żeby myśleć, że pieniądze, które za Lewego dostał Lech będą również największą kwotą za jaką kiedykolwiek Robert gdzieś przejdzie. O samej karierze nie ma co pisać, chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że transfer do Borussi wyszedł Lewandowskiemu na dobre ( ͡° ͜ʖ ͡°)

5. Łukasz Fabiański – 4,35 miliony euro
Solidny bramkarz, który jest w stanie zaakceptować rolę numeru dwa zawsze się przydaje. I w tej roli spełniał się całkiem dobrze w Arsenalu (choć był moment kiedy grał na tyle źle, że dostał przydomek Flappyhandski, więc wicie rozumicie, różnie z tym bywało). Jego kariera rozkwitła jednak kiedy przeszedł do klubów gorszych, walczących o utrzymanie gdzie często jest najlepszy na placu. W reprezentacji również gra dobrze, a patrząc na mecze Szczęsnego w Juventusie fani Fabiana często mogą mówić, że „Fabiański by to złapał”. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

6. Dawid Janczyk – 4,2 miliony euro
On miał być naszym Lewandowskim zanim o Lewandowskim ktokolwiek usłyszał. Skończyło się jednak na przegranej i przepitej karierze. Od ok. 10 lat walczy z alkoholizmem, największy problem polega jednak chyba na tym, że sam o tym nie wie. Ostatnio widziany w FC Blaubeuren gdzie jednak szybko z niego zrezygnowano. Szkoda chłopaka.

#ekstraklasajestokay #ekstraklasa #pilkanozna