85/100 Dzisiaj zaczynamy…

85/100

Dzisiaj zaczynamy serię o klubach, które kiedyś bywały w ekstraklasie dość często, czasami nawet z sukcesami, ale od jakiegoś czasu nie widać ich w tej lidze, a nawet na jej zapleczu. Przybliżymy wam ich dalsze losy i gdzie są teraz.

Na pierwszy ogień idzie Polonia Warszawa.

Współzałożyciel PZPN oraz Ligi Polskiej, dwukrotny mistrz Polski, dwukrotny zdobywca Pucharu Polski, zdobywca Superpucharu, Pucharu Ligi Polskiej oraz Pucharu Weszło. Wystąpiła w 31 sezonach najwyższej klasy rozgrywkowej, ostatni raz w sezonie 2012/13, kiedy to została zdegradowana za długi (gdy słynny przelew z Wiednia nie doszedł). Mimo zdobycia dość wysokiego jak na takie warunki 6. miejsca prowadzona sterami Piotra Stokowca Polonia została pozbawiona licencji i musiała zaczynać od IV ligi, grając na licencji MKS-u Polonii Warszawa, który zajmował się szkoleniem młodzieży.

Sezon ten był od tej pory jak na razie jedynym na tak niskim poziomie rozgrywek, bowiem drużyna prowadzona przez Piotra Dziewickiego, notabene byłego reprezentanta klubu z Konwiktorskiej, uzyskała awans do III ligi mając na koncie 25 zwycięstw jednocześnie wykorzystując potknięcia liderującemu wówczas Bugowi Wyszków.

Jednak następny sezon nie był już taki łatwy. Trenerowi Dziewickiemu podziękowano, a w ciągu sezonu Dumę Stolicy trenowało aż pięciu trenerów. Doszły do tego problemy finansowe, ale mimo to udało się utrzymać w lidze.

Sezon 2015/16 miał być przełomowy dla Polonii. Licencję od MKS-u wykupił Jerzy Engel, który założył nową spółkę Polonia Warszawa S.A. Plany były wielkie: były selekcjoner kadry narodowej obiecywał nowy stadion, stabilność finansową oraz powrót do ekstraklasy w ciągu pięciu lat. Niestety okazało się inaczej. Stadionu nie zbudowano, do ekstraklasy nie wrócono, a to nie wszystko. Wielu mu zarzucało, że stanowisko trenera przypisał swojemu kumplowi (Igorowi Gołaszewskiemu) oraz że załatwił ciepłą posadkę dla syna, który był w sztabie. Razem z nim miał faktycznie sterować drużyną Polonii.

Mimo awansu do 2. ligi (z której jednak po sezonie Polonia spadła) panu Engelowi podziękowano w 2017. Od tej pory Polonia gra sobie w III lidze, a nowym trenerem został Paździo.. ekhm Krzysztof Chrobak. Jednak sprawy się skomplikowały, gdy koncepcja Engela o wykupieniu praw do terenu od miasta upadła przez decyzję miasta, które chciało tam zbudować Młodzieżowe Centrum Sportu według własnego projektu. Po tym wydarzeniu główni akcjonariusze klubu m. in. Krystyna Bińska-Piechowicz pochodząca z rodu Potockich znacznie ograniczyli finansowanie klubu.

Sezon 17/18 zakończył się czwartym miejscem Polonii, a 18/19 szóstym. Niestety sytuacja klubowa stawała się coraz gorsza. Długi rosły, zobowiązania wobec piłkarzy tak samo. Nie pomogła zapowiadana budowa MCS-u, która zresztą i tak została zawieszona przez wiceprezydent Warszawy. Dodajmy do tego, że późniejszy prezes pobił się z kibicami, a jego następczyni unika rozmów z fanami Czarnych Koszul. Niestety i kibice dali ciała – ludzie się podzielili, każdy chce mieć „swój” pomysł na Polonię, w wyniku czego frekwencja na stadionie jest coraz mniejsza.

Jeżeli spółka wystartuje w rundzie wiosennej, można uznać to za cud. Jeżeli trzeba szukać jakichś dobrych informacji, to można uznać za taką MKS, który znów powołał drużynę seniorów, zaczynając grę od B-klasy. Ludzie chwalą pana Olczaka za dobre pomysły, więc kto wie, czy zobaczymy Polonię w ekstraklasie, być może nie za 5, ale 10 lat…

Nie ma nic złego w pasjonowaniu się polską piłką ʕ•ᴥ•ʔ

#ekstraklasajestokay #ekstraklasa #pilkanozna