82/100 Dziś zapraszam na…

82/100

Dziś zapraszam na drugą część zestawienia transferów, które doszły do skutku w Ekstraklasie w ostatnich dniach. Nie przedłużając, zapraszam do czytania.

ŁKS ŁÓDŹ – czyli kolejna porcja szrotu, mająca zapewnić utrzymanie. Do klubu dołączył Tadej Vidmajer, słoweński obrońca z NK Celje, z klubu zawinął się wspomniany w poprzedniej okejce rezerwowy młodzieżowiec Pyrdoł, który dołączył do Legii.
PIAST GLIWICE – mamy tylko wypożyczenie Tymoteusza Klupsia z Lecha Poznań, mający za zadanie wypełnić wymóg młodzieżowca, z którym Piast niekoniecznie sobie radzi. Z pozostałych transferów, to nuda, bo oddano na wypożyczenia piłkarzy, którzy nie mieli szans na grę w pierwszym składzie, czyli Denisa Gojko i Aleksandra Jagiełło.
POGOŃ SZCZECIN – o, tu był jeden ciekawy ruch. Do Pogoni przyszedł Paweł Cibicki, szwedzki Polak, o którym kiedyś spekulowano, że mógłby wzmocnić naszą reprezentację. Dziś w tej reprezentacji grają zawodnicy czołowych klubów europejskich, a spekuluje się o tym, czy Cibicki nie jest za słaby na Pogoń. Cóż, zobaczymy, co z tego wyjdzie.
RAKÓW CZĘSTOCHOWA – Raków, podobnie jak ŁKS, wybrał kierunek słoweński w swoich poszukiwaniach i ściągnął Davida Tijanicia, pomocnika z NK Triglav. Było też dużo transferów wychodzących. Przede wszystkim, ktoś tam w Częstochowie wyciągnął głowę z dupy i odprawił z klubu Aleksandyra Kolewa, czyli napastnika, który strzela bramkę średnio co dwadzieścia meczów. Poza tym, na wypożyczenie do Warty Poznań udał się młody Jakub Apolinarski, a trochę mniej młody Dawid Szymonowicz wybrał się prosto z Rakowa do Turcji, gdzie przebywa razem z Jagiellonią i prawdopodobnie ma nadzieję na jakiś kontrakt.
ŚLĄSK WROCŁAW – po zaskakująco dobrej rundzie, Śląsk postanowił powrócić do swojej tradycyjnej formy i osłabić się przed powrotem rozgrywek. Po pierwsze, z klubu odszedł Mateusz Cholewiak, ostatnio jeden z filarów zespołu, który teraz będzie starał się być filarem w Legii. Do Legii poszedł, a w zasadzie wrócił z wypożyczenia, Mateusz Hołownia, który z kolei w Śląsku wiele sobie nie pograł. Z kronikarskiego obowiązku należy też wspomnieć do Danielu Szczepanie, który poszedł szukać szczęścia w GKS Jastrzębie.
WISŁA KRAKÓW – no i mamy te zapowiadane, potężne transfery. Do Polski wrócił Hebert, którego ekstraklasowe świry mogą pamiętać z Piasta Gliwice. W Wiśle jest tylko na wypożyczeniu, na co dzień urzęduje w klubie JEF United Ichihara z drugiej ligi japońskiej. Tak więc, wszystko wskazuje na to, że Janicki wreszcie wyląduje na ławce, przynajmniej na najbliższe pół roku. Poza tym, w Wiśle wylądował na wypożyczeniu również wspominany Mateusz Hołownia, który prawdopodobnie nie zdążył nawet się rozpakować w Warszawie. Listę nowych nabytków Wisły zamyka Ľubomír Tupta, napastnik z Hellasu Werona, gdzie do tej pory albo nie grał, albo grał, ale nie strzelał.
WISŁA PŁOCK – w tym klubie wreszcie sięgnięto po skrzydłowego. Do Płocka z norweskiego Kristiansund trafił Torgil Gjertsen, który nawet w tej swojej Norwegii trochę pograł i poasystował. Nie wiadomo tylko, komu będzie mógł asystować, gdyż z klubem pożegnał się Ricardinho, który poszedł na piłkarską emeryturę do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Odszedł również, a raczej wrócił do macierzystego Lubina, inny napastnik, czyli Olaf Nowak, lecz za nim raczej nikt w Płocku nie będzie płakał.
ZAGŁĘBIE LUBIN – oprócz powrotu młodego i zdolnego Olafa Nowaka, mamy jeden transfer. Do Miedziowych dołączył Dominik Kalinowski, a więc bramkarz występujący do tej pory w… trzecioligowym Sokole Sieniawa. Jeśli ma to być konkurent dla Forenca, to w sumie nie dziwi ten transfer za mocno, Forenc świetnie by się odnalazł ze swoimi umiejętnościami w trzeciej lidze.

Nie ma nic złego w pasjonowaniu się polską piłką ʕ•ᴥ•ʔ

#ekstraklasajestokay #ekstraklasa #pilkanozna