81/100 Wracamy z najbardziej…

81/100

Wracamy z najbardziej nieregularną cotygodniową serią, jaka kiedykolwiek powstała. Transferów ostatnio było dużo, część z nich nawet jest ciekawa, więc pojawił się taki problem, że wpis wyszedł za długi i trzeba było go podzielić na dwie części. Tak więc, dziś zapraszam na pierwszą ósemkę, jutro pojawi się reszta klubów + ewentualna aktualizacja, jakby coś się zmieniło w nocy.

ARKA GDYNIA – w klubie z Trójmiasta najważniejsze transfery, jakie obecnie zachodzą, to te w gabinetach, jednak skupimy się na tych piłkarskich. Do Arki przyszedł Nemanja Mihajlović, piłkarz ofensywny, mający za zadanie zawrócić Arkowców z drogi do spadku. Problem w tym, że Nemanja niewiele w swoim życiu pograł, w tym sezonie w meczu ligowym trawy nawet nie powąchał, dodatkowo, można się spodziewać, że nie ma niskiego kontraktu, skoro przychodzi z Heerenveen. Aha, i ciekawostka: to on zjebał decydującego karnego w meczu Partizana z Zagłębiem Lubin w 2016 roku. Poza tym, z Arki odeszli Samu Araújo, który nie zdążył nawet zadebiutować oraz Azer Bušuladžić, który dla odmiany, na nieszczęście swoje, kibiców i wszystkich ludzi, którzy mają oczy, zdołał zagrać w Arce. I to w 14 meczach, za drugi co do wysokości kontrakt w klubie.
CRACOVIA – tutaj mamy, póki co, dwa transfery przychodzące. Pierwszy to Florian Loshaj, reprezentant Kosowa, wyróżniający się piłkarz rumuńskiej Politehniki Iași, więc brzmi to, jak na standardy polskiej ligi, całkiem przyzwoicie. Kosztował 350 tysięcy euro i powinien być wzmocnieniem, chyba że wróci do formy jaką prezentował w Holandii, czyli do braku formy. Drugim transferem jest znany pierwszoligowym świrom Thiago z Sandecji Nowy Sącz, gdzie był wyróżniającą się postacią. Wyróżniającą się postacią w Sandecji był też Kolew, więc czas pokaże, czy był to dobry ruch.
GÓRNIK ZABRZE – do tego klubu przyszedł jeden piłkarz, i to na wypożyczenie. Erik Jirka to skrzydłowy z Crvenej Zwezdy, w której nie gra, gdyż zajęty jest bujaniem się po wypożyczeniach.
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK – no i tu mamy najgłośniejszy ostatnio transfer. Patryk Klimala, czyli człowiek, który rok temu stwierdził, że woli zakończyć karierę niż grać całe życie w Ekstraklasie, mając wówczas całe 0 bramek strzelonych w polskiej lidze, spełnił swoje marzenie, zamieniając Jagę na Celtic za 4 miliony euro, udowadniając kolejny raz, że da się robić karierę, rozgrywając w życiu zaledwie kilka-kilkanaście dobrych spotkań. Ten potężny hajs Jagiellonia postanowiła, choć w części, przepalić na kolejnego bramkarza, Dejana Ilieva, wypożyczonego z Arsenalu. Ponadto, z Jagą pożegnał się jeden z największych niewypałów transferowych ostatnich lat, czyli Stefan Šćepović, który zamienił słoneczny Białystok na Japonię, a dokładniej na Machidę Zelvia.
KORONA KIELCE – zamiast ogłosić wyczekiwane przez kibiców transfery Kiełba i Grzelaka, Korona wolała ogłosić rozwiązanie kontraktu z Ivanem Jukiciem, za którym prawdopodobnie nikt nie będzie płakał.
LECH POZNAŃ – w Lechu zmieniła się jedna rzecz, z perspektywami na dwie. Z klubu,na wypożyczenie do Piasta, odszedł Tymoteusz Klupś, aby tam starać się nie połamać kolejny raz w tym sezonie. Podpisano również kontrakt z Alanem Czerwińskim, ale ten, jeśli nic się nie zmieni, dołączy do Kolejorza za pół roku.
LECHIA GDAŃSK – zacznijmy od tego, kto odszedł. Artur Sobiech, który już od dawna spogląda w stronę Niemiec, gdzie zostawił swoją żonę, postanowił przenieść się do niej i dlatego wybrał transfer do drugoligowego tureckiego Fatih Karagümrük SK. W zamian, biorąc pod uwagę, że wysypał się drugi napastnik w Lechii, postanowiono ściągnąć do klubu dwóch obrońców: Brazylijczyka Conrado i Łotysza Kristersa Tobersa. Trzymajcie się w tym Gdańsku.
LEGIA WARSZAWA – stołeczny klub został zasilony przez doskonale znanego kibicom Ekstraklasy Mateusza Cholewiaka ze Śląska Wrocław, a więc człowiek, który może zagrać na czterdziestu różnych pozycjach i na każdej z nich będzie grał średnio. Żeby zrobiło się dla niego miejsce na lewej stronie, klub opuścił Dominik Nagy, który udał się do Panathinaikosu (tak, tego Panathinaikosu) na półroczne wypożyczenie. Nowym Legionistą został także Piotr Pyrdoł z ŁKS, w którym był rezerwowym, więc ciężko stwierdzić, czego oczekuje w Warszawie.

Nie ma nic złego w pasjonowaniu się polską piłką ʕ•ᴥ•ʔ

#ekstraklasajestokay #ekstraklasa #pilkanozna