#pomeczowadychamikiego
#legia
#ekstraklasa

1. Tym meczem, grając rezerwowym składem, mogliśmy sprawdzić jak bardzo odjechaliśmy reszcie ligi
2. Sprawdziliśmy, odjechaliśmy bardzo mocno reszcie ligi. Przy 18 zespołach, gdzie 12-14 z nich gra kompletnie bez pomysłu i jakości, będzie nam bardzo trudno nie obronić mistrzostwa. Oczywiście jest to nadal wykonalne
3. Jeszcze słowo do hejterow, którzy się śmieją, ze Legia boi się potężnych Estończyków, lub ze nasi piłkarze nie potrafią grać co 3 dni. Nie tylko nasi, inni tez nie potrafią. Różnica jest taka, ze takiemu Ajaxowi czy drużynom w Belgii nawet przekładali mecze, aby ci odpoczęli przed eliminacjami. Przy takiej intensywności gry nie ma opcji, żeby grać 2x w tygodniu i nie tracić na jakości. To była bardzo dobra decyzja Michniewicza. Co do wyśmiewania klubów z Estonii, to spytajcie kibiców Wisły Kraków czy to faktycznie takie śmieszne. Jak zlekceważysz przeciwnika to możesz odpaść i z amatorami
4. Sam mecz mógł się skończyć równie dobrze wygrana Wisły Płock. Jak dla mnie zadecydował mental drużyny, mental mistrzow kraju. Zwracałem na to uwagę podczas ostatniego EURO. Sousa oparł drużynę na byłych lub obecnych zawodnikach Lecha Poznań, to drużyna zagrała jak Lech Poznań. W Warszawie każdy kto przychodzi zdaje sobie sprawę, ze to jest klub, który ma wygrywać, nikogo nie interesuje tu tytuł raz na 5 lat, każdy mecz ma być do przodu i nie ma wymówek i tak to dzisiaj wyglądało
5. Sporo debiutów mamy za soba. Weszło anonsowalo Kochalskiego do pierwszego składu, jednak każdy, kto ma jakieś pojęcie o maszej drużynie wiedział, ze dziś zagra Tobiasz, który już od dawna naciskał mocno na pozycje Miszty. Chłopak ma niesamowity talent i dziś to udowodnił. Nie zdziwię się jak to on w tym sezonie zagra wiekszosc spotkan w Ekstraklasie
6. Obrona ustawiona klasyczna 4-ka, tutaj środek wprowadził spora ilość spokoju do gry. To, ze Rose jest pilkarzem na niezlym poziomie to bylo raczej wiadomo, natomiast postawa Nawrockiego bylo dla mnie kompletnym zaskoczeniem. Zero stresu, pewna gra, ja nie wiem jak ten chłopak nie przebił się do składu Warty Poznań w zeszłym sezonie
7. Slisz niestety kolejny raz dramatyczny mecz. Ja nie wiem co się stało z tym chłopakiem, ale chyba trzeba go na dłużej posadzić na ławkę, może coś mu się wtedy w głowie przestawi i wróci do lepszej formy. Już nawet Kisiel lepiej od niego wyglądał, a Jura to już w ogóle, profesor
8. Kisiel lepszy od Slisza, ale jakoś niczego wielkiego nie pokazał. Muci pieknie się nam wreszcie pokazał bramka, ale poza tym to za dużo tez nie wniosł, podobnie jak Rosołek, zamiast którego mógł spokojnie zagrać młody Włodarczyk, gorzej na pewno by się nie zaprezentował
9. To teraz specjalne wyróżnienia za dzisiaj. Pierwsze dla pana piłkarza Josue. Jak dla mnie to za chwile możemy mieć tu drugiego Vadisa. Serio, jeżeli troche popracuje na treningach, przyzwyczai się do gry zespołu to ma potencjał na to, żeby pozamiatać ta ligę. Oczywiście równie prawdopodobne, ze za miesiąc pobije się z Borucem na treningu i się pożegnamy
10. I wyróżnienie numer dwa. Pan Piłkarz Rafa Lopes. Podczas meczu sporo osób go krytykowało, czego całkowicie nie rozumiem. Zawodnik, który ustawiał dziś cały zespół, praktycznie każda akcja w jakiś sposób przez niego przechodziła, walczył cale 90 minut, brawo. Byłem mocno sceptyczny jak przychodził do nas z Cracovii, ale ten transfer się już broni pod każdym możliwym względem
10b. Punkty mi się skończyły, ale muszę dopisać jeszcze jedno. Gra Jędrzejczyka to stan umysłu. 10 minut na boisku, a i tak musi złapać durna żółtą kartkę za bezsensowne zagranie w środku pola