24/100 Zapowiadałem, że…

24/100

Zapowiadałem, że będzie o drużynach, które nie zawojowały naszej kochanej ligi (nic dziwnego, w końcu jest najpotężniejsza!) to jest.

Jastrzębie-Zdrój.
Bieda.
Smutek.
Wszyscy stąd uciekają.
WSZYSCY?
Tak, wszyscy, nawet Kamil Glik, który miał szansę zostać legendą GKS-u wolał uciec do Monaco przegrywać w słabej lidze francuskiej.

Jest to więc niesaowite, że w takich warunkach awans do Ekstraklasy uzyskała drużyna GKS-u Jastrzębie. W dodatku zrobili to w sezonie 1987/88, a więc w warunkach niesprzyjających graniu w piłkę, czy też życiu w Polsce. Już nie mówiąc o tym, że zabrali możliwość zagrania w Ekstraklasie Piastowi Nowa Ruda, który wtedy zapewne znalazłby się w tym tekście zamiast Jastrzębia.
Swój ostatni mecz, który wiązał się z ekstraklasowym graniem, jastrzębianie zagrali 1 lipca 1989. Przegrali wtedy bój o swój dalszy byt w Ekstraklasie z Zawiszą Bydgoszcz.

Wcześniej zagrali jednak cały sezon. I cóż to był za sezon! Najlepszy w historii klubu, 8 zwycięstw i remisów, 14 porażek. Do tego 1/8 finału PP.
GKS umiał zapewnić emocje (a przynajmniej bramki). 3-2 z Pogonią, 4-2 z Wisłą Kraków, 1-6 ze Śląskiem, 0-5 z Ruchem. Mecze niewątpliwie o wielkiej wadze i o zdecydowanie większym ciężarze gatunkowym niż spotkania z jakimś Piastem Nowa Ruda.

Po relegacji z Ekstraklasy kolorowo nie było, GKS spadł 2x z rzędu i 2 lata o tym jak grał w Ekstraklasie musiał kopać się w polskiej 3 lidze w trakcie bałaganu przemian ustrojowych.
Nic więc dziwnego, że przez lata drużyna ta tłukła się na 3 poziomie rozgrywkowym. Spędziła tam kolejną dekadę, następnie spadła na chwilę do IV Ligi. Wtedy Jastrzębie przeszło katharsis. W sezonie 2007/08 udało się wrócić GKS-owi na 2 poziom rozgrywkowy, na którym się utrzymali. Rok później nie było tak kolorowo, drużyna spadła do 2 ligi (3 poziom rozgrywkowy, juz po reformie) bo nie dostała licencji na kolejny sezon, w której też nie wywalczyła utrzymania, a w wyniku tego została rozwiązana. Najlepiej ten okres może opisać jeden z zawodników, który w Jastrzębiu grał w tamtych czasach: https://youtu.be/Eot5n07NyaY

Jastrzębianie znów musieli wywalczyć sobie ścieżkę z prawie samego dna (bo z okręgówki). Zajęło im to kilka lat, ale co się odwlecze to nie uciecze. W sezonie 18/19 udało im się wrócić na zaplecze Ekstraklasy (po 2 awansach z rzędu!) i zająć wysoką, 5 pozycję. W tym sezoniu GKS-owi również raczej nie grozi katastrofa z lat poprzednich, bo po rundzie jesiennej również jest na 5 miejscu, które dałoby mu możliwość walki o Ekstraklasę w barażu. Czego serdecznie im życzę, bo wszyscy zasługują na grę w Ekstraklasie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

Nie ma nic złego w pasjonowaniu się polską piłką ʕ•ᴥ•ʔ

#ekstraklasajestokay #ekstraklasa #pilkanozna