22/100 Niestety, nadal trwa…

22/100

Niestety, nadal trwa przerwa reprezentacyjna, więc czekając na powrót poważnej, ligowej piłki, będziemy musieli raczyć się ostatnim spotkaniem biało-czerwonych w eliminacjach do EURO 2020, w którym zmierzą się z reprezentacją Słowenii. Awans mamy już zapewniony, więc dzisiejszy mecz będzie ważny z tylko jednego powodu – będzie to oficjalne pożegnanie Łukasza Piszczka z kadrą.

Łukasz Piszczek jest wychowankiem małego klubu LKS Goczałkowice-Zdrój. Jego kariera nabrała rozpędu, gdy w 2004 roku został królem strzelców Mistrzostw Europy U-19, czym zapewnił sobie transfer do Herthy Berlin, zanim jednak w niej zaistniał, został wypożyczony na trzy sezony do ekstraklasowego Zagłębia Lubin. Łącznie, w barwach Miedziowych, Piszczek rozegrał 98 spotkań, strzelając 21 goli. Zdobył również Mistrzostwo Polski w sezonie 2006/07, plasując się również na trzecim miejscu w klasyfikacji najlepszych strzelców. Co ciekawe, Łukasz Piszczek w Zagłębiu występował z numerem 26 na koszulce, ten sam numer w Lubinie posiadał, już kilka lat później, inny dosyć znany polski piłkarz – Krzysztof Piątek.

Dalsza historia Piszczka jest już nudna. Po trzech sezonach w Ekstraklasie zadebiutował w barwach Herthy, gdzie został przesunięty przez trenera Luciena Favre’a z pozycji napastnika na prawą obronę, na której występuje do dziś. Doprowadziło to do kuriozalnej sytuacji, która doskonale pokazuje siłę polskiej ligi – solidny polski ligowiec, grając na nieswojej pozycji, jest w stanie przerastać Bundesligę umiejętnościami, udowadniając to kilkukrotnym wygrywniem plebiscytów na najlepszego prawego obrońcę ligi, dwóch tytułów Mistrza Niemiec czy uzyskaniem statusu legendy w Borussii Dortmund.

Nie ma nic złego w pasjonowaniu się polską piłką ʕ•ᴥ•ʔ

#ekstraklasajestokay #ekstraklasa #pilkanozna