Gdyby ktroś sięzastanawiał…

Gdyby ktroś sięzastanawiał czymu Kuba Koisecki nie zrobił większej kariery:

Miałem inne podejście do życia – jedna impreza kosztowała mnie nieraz 30 tysięcy złotych. Takie imprezy zdarzały się co tydzień. To było głupie. Wydawało mi się, że nie muszę spać. Różnie podchodziłem do swojej pracy. Winny jestem ja. Chociaż nie żałuję – spędziłem ze znajomymi fenomenalny czas, mam świetne wspomnienia. Może wolałbym mieć trochę inne, ale nie żałuję.

Źródło
#pilkanozna #ekstraklasa

Powtarzam się, ale jeszcze…

Powtarzam się, ale jeszcze raz: największym skandalem w polskiej piłce jest to że samorządy, ze środków publicznych, płacą pieniądze dorosłym facetom za to że grają w piłkę nożną przed, zazwyczaj, garstką kibiców. Przecież to jest chore. Jeśli wyjdzie coś dobrego z koronawirusa toto że to się skończy, a kluby poniżej I ligi przejdą na grę amatorską.

Dzisiaj biorę na tapetę Radomiak Radom, który od tego obecnego sezonu gra w I lidze, wg tego co donosi prasa wraz z awansem wzrósł budżet z 3,5 mln do 8 mln. Skąd taki nagły wzrost? Z biletów?

W rundzie jesiennej na Radomiaka przychodziło średnio 3857 osób, zakładając że tyle samo przyszłoby (w niedokończonej) rundzie wiosennej, w całym sezonie na 17 meczach 1.ligi klub zgromadziłby ponad 65 tys. widzów, bilet 25-30 zł, wychodzi ok. 2 mln złotych. Do 8 mln jednak trochę brakuje. Kto dorzuci resztę? Sponsorzy? No tak, jeden główny – miasto.

Nie wiem czy wiecie ale miasto #radom tak funduje sportowcom miejskich klubów stypendia. I tak np. skądinąd może znany Patryk Mikita dostaje od miasta 10 000 zł. Piłkarz który odbił się od jakiejkolwiek poważnej gry (Legia, Widzew, Chojniczanka, Hamilton Athletic) kilka razy, dostaje sobie od miasta od tak 10 kafli. Co ciekawe sezon temu dostawał 4 000 zł. Tak samo 32-letni Brazylijczyk Leandro dostaje 15 000 zł, przed sezonem 5 000 zł. 200% podwyżki? Czemu nie, przecież to publiczne, czyli niczyje.

Żeby nie było w innych dyscyplinach jest jeszcze lepiej, fiński koszykarz Rosy Radom Carl Lindbom dostaje od miasta 28 000 zł. Miesięcznie. Musi być zajebisty.

Niech to wszystko pizdnie w końcu. Ekstraklasie salary cap, pensje = 50% dochodów, dotacje publiczne tylko na szkolenie młodzieży. Chcesz zarabiać lepiej – za granicę. Nie chce ci się grać za bonusy i dojazd – są inne zawody. Przecież nikt nie powiedział że II, III albo IV liga muszą być zawodowe.

#pilkanozna #ekstraklasa #koronawirus #wkurwilemsie #polska

Piłkarze Juventusu solidarnie…

Piłkarze Juventusu solidarnie zrzekli się pensji w dobie #koronawirus, pięknie, tylko, że nikt nawet nie napimknął o tym, że piłkarze Lechii zrobili to zanim to było modne.Już po nowym roku nie dostali wypłat.Augustyn jeszcze nie wie, ale czy chce czy nie będzie się solidaryzował( ͡° ͜ʖ ͡°)
#ekstraklasa

Czas wszystkim z #pilkanozna…

Czas wszystkim z #pilkanozna oraz #ekstraklasa – pozwolę sobie użyć tyg tagów jeden raz do „autoreklamy”
Jak wiadomo – obecnie nie gra prawie żadna sensowna liga. Jeśli chcielibyście śledzić moją karierę managera w Wiśle Kraków to zapraszam pod tag #spidermanager
Jest już pod tym tagiem kilka wpisów.

——————————————————————————–

Jesteśmy po losowaniu fazy grupowej Ligi Europy.
Zmierzymy się z Villarealem, Fenerbahce i Crveną Zvezda. Skupiamy się jednak na najbliższym meczu – Derby Krakowa – Święta Wojna. W poprzednim sezonie wygraliśmy u siebie 3:1 i zremisowaliśmy 1:1. Wypadałoby wygrać, tym bardziej że gramy przy Reymonta.

Jesteśmy w szatni przed meczem, czuć że każdy czuje się mocny, jest skupiony, wie co musi wykonać. Zaczynamy.
W 3 minucie Buksa na 1:0, w 5 Kuba na 2:0. Szybko kończą się emocje.Lettieri płacze ze szczęścia. Pierwszy raz słyszę jak mówi po polsku i angielsku.
Wygrywamy 2:0, Cracovia bez celnego strzału na naszą bramkę. Kraków jest nasz.

Przed nami pierwszy mecz w LE. Ustaliliśmy wszyscy że gramty tutaj na luzie. Nasz plan został wykonany z nawiązką. Kązdy, ewetualnie zdobyty punkt będziemy traktować jako miłą niespodziankę.
Gramy u siebie z Villarrealem.
Od pierwszych minut widać czyj awans do grupy był niespidzanką. Udaje nam sięstrzelić 2 bramki ale to nie wystarcza, przegrywamy 2:4.

Mówi się trudno, nikt nie zakładał że zdobędziemy tutaj choćby punkt.

Wracamy do Ekstraklasy, gramy z Chojniczanką. Tutaj w grę wchodzą tylko 3 punkty, każdy inny wynik będzie porażką.
Już w 11 minucie Kuba strzela na 1:0, potem dokłąda drugą bramkę w 49 minucie. Chojniczanka zaczyna stwarzać sobie okazję, jednak świetnie w bramce spisuje się Lis. Buksa strzela w 72 i 81 minucie. Koniec, 4:0 dla nas.

1 runda Pucharu Polski.
Naszym rywalem jest GKS Bełchatów, gramy na wyjeździe. Zdecydowałem się dać odpocząć głównym graczom, w końcu rywal wydaje siębyć łatwy.
Nie mylę się, mamy pełną kontrolę i wygrywamy 2:1. Tak na praawdę był to kolejny dzień w biurzę, nie braliśmy pod uwagę innej opcji niż zwycięstwo.

O wiele większym wyzwaniem miałbyć kolejny mecz z ̶A̶m̶i̶c̶ą̶ ̶W̶r̶o̶n̶k̶i̶ Lechem Poznań, który po 9 kolejkach nie ma żadnej porażki. Drażnie się z nimi na konferencji mówiąc że są na dobrej drodze po mistrzostwo, że grają świetną piłkę, mają wspaniałch graczy.
Pierwszy gwizdek, widzę że piłkarze LEcha grają na stojąco, puszczam oczko do Lettieriego że będzie dobrze.
Było, 9 minuta i bramka Kuby. Jak strzela Kuba to często strzela też i Olek Buksa, tak było i tym razem. 2:0 dla nas. Pierwsza porażka Kolejorza stałą się faktem.

Mimo to, wiemy że zaraz ciężki mecz w Turcji. Mamy déjà vu po meczu z Villarrealem – znów iwdać kto jest conajmniej o klasę wyżej. Mecz bez histori, dostajemy baty 0:3.
Nie przejmujemy się tym, nie liczymy na występ na wiosnę. To jeszcze nie ten sezon, nie ta pozycja, nie te fundusze.

Skupiamy się na lidzę i Pucharze Polski. Przed nami spotkanie z Zagłębiem, a że w przyrodzie nic nie ginie, to po porażce 0:3 w Turcji, wygrywamy z KGHMem 3:0. Buksa jest kotem.

Przyjeżdzają do nas Medaliki. Za nami 7 zwycięstw z rzędu w Ekstraklasie. Widać że wszyscy chcą podtrzymanie tej passy. Każdy jest bardzo skupiony, jednak widać też że u niektóych zaczyna się sodówka.
Wysyłam Gino na rozmowy z kilkoma graczami, niech na nich pokrzyczy po niemiecku, nawet jak ktoś nie zrozumie to chociaż sięwystraszy – w końcu niemiecki to język wojny.
Przed meczem jednak dwie złe informację, kontuzję łapie Wojtkowski – 2 tygodnie poza treningami,oraz Błaszczykowski – około miesiąca poza treningiem.
Jedyny, w 100% skrzydłowy, któy jest zdrowy to Michał Mak. Będzie trzeba pokombinować z ustawieniem.
Raków coś tam próbuje ale widać że to my kontrolujemy spotkanie. Jak sięjednak okazuje – to nic nie znaczy. Po 88 minutach przegrywamy 0:2, dopiero Sadlok strzela na 1:2 ale jest jużza późno.
Przegrywamy.
Szkoda, bo przez większość czasu prowadziliśmy grę. Mówi się trudno, gdyby nie Raków, to w poprzednim sezonie nie zajęlibyśmy 3 miejsca, poza tym to jednak klub z mojej rodzinnej miejscowości. Nie ma się co denerwować.

Jedziemy do Serbii na mecz LE. Jeśli mamy zdobyć z kimś punkt to włąśnie z Creną.
Na sadionie ogrom kibiców, czuć że dla nich to coś więcej niż mecz.
Spotkanie jest bardzo wyrównane, jesteśmy częściej przy piłce.
Niestety, Pankov strzela nam w 78 minucie.
Przegrywamy 0:1. Było blisko.

Kolejny mecz na wyeździe, tym razem w Łodzi.
Spotkanie nudne, świeciło słońe, 12 stopni, więc pogoda też nie dopisała.
Janicki strzela zwycięzską bramkęw 42 minucie.
1:0 dla nas.

Lettieri po kilku miesiącach umie się już przedstawić i policzyć po 10 po polsku. Ja umiem to samo po niemiecku. Widać postępy.

2 runda Pucharu Polski, w losowaniu trafiliśmy na Pogoń Siedlce. Znów daje szansę odpocząc kilku zawodnikom, któzy byli przemęczeni.
Na wysokości zadania staje Buksa, który strzela bramkę, dzięki której wygrywamy.

Tabela Ekstraklasy
Tabela LE

——————————————————-
#wislakrakow #footballmanager

Jeżeli teraz przez wirusa…

Jeżeli teraz przez wirusa upadnie 3/4 polskich klubów, a na powierzchni utrzymają się jedynie te dobrze zarządzane, to czy w dłuższej perspektywie czasu nie wpłynie to pozytywnie na kondycję polskiej piłki? Czy nie jesteśmy w takiej dupie że budowanie od zera akurat dla nas nie jest straszną wizją? #pilkanozna #pzpn #ekstraklasa #mecz